dominacja maszyna vs człowiek
Niewątpliwie my jesteśmy twórcami maszyn i urządzeń. My dbamy o ich produkcje, kupujemy je i instalujemy. Wreszcie to my dbamy o dostarczanie im energii i nadzorujemy ich pracę.
Jak więc jasno wynika z tych trzech wcześniejszych zdań Jednak czy jesteśmy na dzień dzisiejszy w stanie wyłączyć wszystkie maszyny na świecie i przetrwać? Można wysunąć wstępną tezę, że niestety nie, a nawet gdyby jednak nam się to udało, to na pewno nie całej ludzkości i nie byłoby wcale łatwo.
Oczywiście pytanie postawione było raczej w uwzględnieniu krajów wysoko rozwiniętych, gdzie faktycznie całe społeczeństwo w całej rozpiętości wieku jest trwale uzależnione od działania maszyn. W tej sytuacji dosyć jasno można skłaniać się już do potwierdzenia postawionej wcześniej wstępnie tezy. Przypatrując się z bliska przyczynie takiego stanu rzeczy bardzo szybko można dojść do pewnego zestawu wniosków.
Tempo rozwoju naszego świata wymusza na nas duże tempo realizacji stawianych przed nami co raz to nowych i nie rzadko co chwile trudniejszych zadań. Nie da się ukryć, że nie jesteśmy w stanie podołać tym zadaniom bez odpowiedniego wsparcia ze strony właśnie maszyn. Dodatkowo poziom na przykład naszej medycyny wymaga do skutecznej pracy lekarzy, ratowników medycznych i pielęgniarek odpowiedniego zestawu narzędzi. Poza typowymi, niezbyt skomplikowanymi, na przykład stetoskop, czy igła i strzykawka, potrzebne są dużo bardziej zaawansowane. Przeprowadzanie nawet najzwyklejszych badań lekarskich wymaga już współudziału maszyn. Do badań bardziej zaawansowanych potrzebne są już systemy maszyn często przy udziale komputerów.
Omówiona sytuacja na przykładzie medycyny jest jednak typowa nie tylko dla tej dyscypliny użyteczności publicznej. Ciężko dzisiaj wyobrazić sobie na przykład biuro terenowe urzędu skarbowego, w którym brakłoby komputerów i kalkulatorów czy maszyn liczących pieniądze w banku. Potrzeba by było zatrudnić dodatkową i to nie małą liczbę osób, która zajmowałaby się tylko i wyłącznie liczeniem za pomocą kartki i ołówka, a drugą grupę do księgowania wyliczonych równań.